środa, 26 lutego 2014

Mam najwspanialszą rodzinkę na świecie! :)) Haftowane zdjęcie - obraz.






TADAM!
Takie cudo dostałam całkiem niedawno, przywiózł mi je najlepszy Szwagier świata prosto z Bydgoszczy!
Odebrało mi mowę, szczęka opadła prawie do podłogi.. Do tej pory nie mogę się napatrzeć.
Ten przepiękny obraz wyhaftowała Mamusia Mojego Lubego, zajęło jej to ponad cztery miesiące, za nici odpowiada wyżej wspomniany Szwagier. Program, który umożliwił przygotowanie wzoru podarował Mamusi mój Ukochany. Krótko mówiąc: w powstanie tego dzieła zaangażowana była cała rodzinka. Tatuś Lubego kursował po nici, gdy brakowało, moi rodzice odpowiadają za oprawę. Mało tego! Trzymali wszystko w totalnej tajemnicy! Nie spodziewałam się, nikt mi nic nie wspomniał...
Do wykonania obrazu zostało użytych TRZYDZIEŚCI OSIEM kolorów nici. Jeden piksel to jeden 'krzyżyk'.. Są ich tutaj tysiące!
Haftowanie trwało ponad cztery miesiące.

To najbardziej niesamowity prezent jaki dostałam kiedykolwiek.. Kocham moją rodzinkę, ot co!
Chciałabym napisać coś jeszcze, ale najzwyczajniej w świecie nie mam słów.. Nie jestem w stanie opisać tego jak wiele to dla mnie znaczy..

Obraz jest w odcieniach szarości a nie sepii, ale światło nie dopisało. :))

39 komentarzy:

  1. Pięknie...to się nazywa mieć talent...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś też będę mogła się pochwalić podobnym dziełem.. :)))
      Bo Mamusia Ukochanego talent ma przeogromny.. (:
      Bardzo dziękuje za odwiedziny i komentarz.

      Usuń
  2. Faktycznie ,niesamowity talent tak wyhaftować, pozdrowienia dla całej Rodziny!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwłocznie przekażę gdy tylko spotkam. :))))))

      Usuń
  3. Niesamowity prezent :) Nie mogę wyjść z podziwu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! :)) Już prawie dwa tygodnie na niego patrzę i nie mogę się ogarnąć. :)))

      Usuń
  4. Łał jestem pod ogromnym wrażeniem...
    niskie ukłony dla Mamusi Ukochanego...a nawiasem mówiąc, musisz mieć niezłe względy u tej Kobiety...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem w szoku, prawdziwe dzieło, to niesamowite żeby tak idealnie wycieniować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę Mamusi Lubego te pochwały Justynko. :)))
      Ja jestem zachwycona tym, że na czubku nosa mam pieprzyk! :)))))))) Jak w rzeczywistości. ;)

      Usuń
  6. Zapraszam po nominację Liebster Blog Award :) http://zielonymyszak.blogspot.com/2014/02/nominacja-liebster-blog-award.html Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Myszaczku!!! :))))
      Jutro sporządzę o tym odpowiedni post. :))

      Usuń
  7. Piękny prezent, widać że Cię kochają :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    Portret - mistrzostwo świata :)
    Pozdrawiam Efka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu jakaś Ty śliczna na tej miniaturce! :)) Przyzwyczaiłaś mnie do różyczki.
      Dziękuje za miłe słowa, Mamusia Ukochanego na pewno będzie szczęśliwa gdy przeczyta. :)))))))

      Usuń
  8. Cudowne, wygląda jak malowane :)
    Pozdrawiam serdecznie<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clauduś, z daleka całkiem jak namalowany. :)
      Również pozdrawiam i życzę miłego dnia! Buziaki! <3

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja Ci przed chwilką pozazdrościłam dwóch przeblogowanych lat, więc jesteśmy kwita moja Droga. ;))))

      Usuń
  10. Cudo! Wielkie uznanie dla Mamusi Twojego Lubego:)! Czekam na Twój kolejny post i cieszę się,że wziełaś udział w zabawie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłabym to wcześniej, ale byłam po zabiegu oczka i średnio widziałam. :))))
      Dziękuje AnZulko. :*

      Usuń
    2. Życzę zatem szybkiego powrotu do zdrowia :)

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję, jeszcze chwilami wzrok szwankuje, ale na to potrzeba czasu. :) W każdym razie obecnie już absolutnie nie cierpię. :))))

      Usuń
    4. Wierzę, wierzę...sama jestem krótkowidzem i bez soczewek czy okularów ani rusz ;)

      Usuń
    5. W takim razie jest nas więcej, bo Różana Ławeczka parę dni temu pisała mi o tym, że też jest jak krecik. :)) Kto by pomyślał, że ślepaczki są tak twórcze!!! :)))))))

      Usuń
    6. A jakże :) Właśnie bliżej mi do ekranu laptopa/książki niż np. do telewizora ;)

      Usuń
  11. wow, niesamowity prezent :D naprawdę trzeba mieć do tego talent i cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Popatrze jeszcze chwile, popodziwiam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To prawdziwe dzieło, podziwiam talent wykonawcy :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku niesamowity obraz wyszedł!!! Śliczny!!! Zazdroszcze cierpliowosći w wykonywaniu takiej pracy wykonawczyni :):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowite i zachwycające. Taki talent jest dla mnie nie do ogarnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna praca. Haftowanie wymaga poświęcenia czasu i dużo cierpliwości. Efekt piękny, ale to też zasługa modelki. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały prezent. Piękny obraz. Cudowna rodzina.
    Pozdrawiam
    Vika

    OdpowiedzUsuń
  18. az nie dowiery, ze to jest recznie robione !
    pozdrawiam http://szymkowerobotki.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haftowanie trwało cztery miesiące. :)

      Usuń
  19. Jestem pod wielkim wrażeniem :) Z wielką przyjemnością patrzę na ten piękny portret.
    Gratuluję niesamowitej niespodzianki i pięknego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pracy co nie miara przy takim cudzie. Ale efekt murowany :)
    zdolna rodzinka :)
    Pozdrawiam i zapraszam ds-4-kunst.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Robi ogromne wrażenie !
    Dziękuję za udział w candy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest niesamowity!!! Nie wiem, czy po tygodniu nie znudziłoby mi się haftowanie a co dopiero 4 miesiące!!! Ale jaki efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Prezent jest wspaniały.. haft. wow brak mi słów.. nie mogę przestać sie na niego gapić :) Na początku myślałam że to zdjęcie..

    OdpowiedzUsuń