Obiecałam, że zrobię test wykonanej przeze mnie świeczki w celu ustalenia, czy te tworki są także użytkowe, czy tylko ozdobne.
Wyniki mnie zadowalają, wychodzi na to, że świece z powodzeniem można palić..
Testową świeczuszkę palę już dwa dni.
Po pierwszym wieczorze wyglądała tak:
![]() |
Świeca po 4 godzinach palenia. (After 4 hours) |
Natomiast po dwóch wieczorach palenia (żywotność świecy to 16 godzin) prezentuje się tak:
![]() |
Świeca po 8 godzinach palenia. (After 8 hours) |
Świeca nie była w żaden sposób formowana gdy się paliła, wszystko następowało bez mojego udziału, nie ingerowałam w jej kształt. Pomimo tego, że świeca się stopiła motyw nie uległ uszkodzeniu.
Uważam, że wystający motyw można przyciąć nożyczkami i z powodzeniem dalej użytkować świecę. Lub ewentualnie zostawić i podziwiać co się będzie dalej działo! :))
Świecę będę palić dalej i gdyby moje wnioski się zmieniły, natychmiast o tym poinformuję.
Hej Martuś :)
OdpowiedzUsuńdziękuję za info i za cały eksperyment. Szukałam na różnych blogach takiej informacji, ale wszędzie świece są raczej ozdobne same w sobie, a nie użytkowe.A ja lubię światło świec, więc to bardzo korzystna dla mnie wiadomość.
pozdrawiam Ewa.
Mi też nie udało się znaleźć na ten temat informacji, dlatego sprawdziłam, coś już wiemy! :))
UsuńCieszyłam się, że absolutnie nic nie stanęło w płomieniach. (;
Miłego wieczoru Ewuś!